• syndrom

    "syndrom"? USA prowadzi z Rosją wojnę proxy od lat. Zaatakowali dwa panstwa, w których Rosja miała swoje jedyne zagraniczne bazy wojskowe, zbroją wszędzie na potęgę każdego, kto tylko się zająknie, że walczy z Rosją, podsuwają NATO pod rosyjskie granice, zachodnia propaganda od paru lat nie ustaje w atakach na Rosję, coraz śmieszniejszych i coraz prymitywniejszych, ale jednocześnie coraz ostrzejszych. Różne panstwa, w tym europejskie, są naciskane, aby czynić nieprzyjazne gesty w stosunku do Rosji, jakieś sankcje gospodarcze, jakieś akcje przeciwko rosyjskim rurociągom, groźby USA wobec państw współpracujących z Rosją... można by jeszcze sporo   wymieniać. I ty to nazywasz "syndromem"?ale co robił amerykański niszczyciel na Morzu Bałtyckim? Co powiesz na obecność rosyjskiego niszczyciela w Zatoce Meksykańskiej? Poza tym, to Amerykanie bronią się twierdząc, że płynęli oni po wodach międzynarodowych. Ale tak samo Rosjanie lecieli w przestrzenni międzynarodowej. Istna moralność pewnego Pana na K, którego imię (nazwisko?) nie może być publicznie wymieniane bez ryzyka naruszenia reguł poprawności politycznej. by pozniej wspomniec o wyslaniu amerykanskich samolotow w poblize terytorium Chin. Od dluzszego czasu prasa zachodnia w tym i polska naglasnia incydenty jak ten jako rosyjska prowokacje jednoczesnie nie naglasniajac swoich dzialan, rownie jesli nie bardziej prowokacyjnych. O wielu rzeczach dowiadujemy sie po latach, tak jak na przyklad o lotach zwiadowczych lotnictwa amerykanskiego wzdluz i wewnatrz obszaru powietrznego owczesnego Zwiazku Radzieckiego - glosnym i najbardziej znanym byl przypadek U-2 pilotowany przez F.G.Powersa. Jestesmy swiadkami wojny propagandowej, ciekawym jest na ile pubicysci sa swiadomymi i usluznymi jej uczestnikami? Rosja po prostu pokazuje Amerykanom, że z nią nie pójdzie tak łatwo jak z Irakiem czy Libią, których przywódcy ( zwani dla usprawiedliwienia agresji "despotycznymi dyktatorami" ) mieli czelność postawić się Amerykanom. 

    Przecież o nic innego nie chodzi jak tylko o panowanie nad rosyjskimi zasobami naturalnymi.Jak to osiągną to, wówczas w Rosji może rządzić choćby Bokassopodobny kanibal to będzie OK. 

    Przypomnijcie sobie "kryzys kubański" - gdy ZSRR zaczął na Kubie instalować swoje rakiety Amerykanie zagrozili atakiem atomowym. 

    Po II WŚ Amerykanie są sprawcami 4- krotnie większej ilości konfliktów zbrojnych niż wszystkie pozostałe ( w tym ZSRR i Rosja ). 

    Świadomi tego stanu rzeczy Chińczycy inwestują w swoja armię, by w stosownym momencie móc bez obawy zażądać od Amerykanów coś konkretnego ( np Alaskę ) za te setki miliardów USD jakie otrzymali za dostarczane towary. 

    Jakby nie patrzeć jest to dług USA wobec Chin a w cywilizowanym świecie jak dłużnik nie zwraca długu to ściąga się go z jego majątku. 

     


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :